• Złota jesień – bransoletka

    To już ostatni z moich szklanych kaboszonów. Ten rudzielec jest wyjątkowo piękny, chociaż długo nie miałam na niego pomysłu. W pewnym momencie miał być naszyjnikiem. Bransoletka na prostej, mosiężnej bazie wydaje się być jednak jego przeznaczeniem.

  • Kobaltowa bransoletka z dichroic glass

    Unikatowa, piękna na co dzień i nie tylko. Jestem z niej bardzo zadowolona. Wręcz wpadam w samozachwyt. Proszę wybaczcie mi to :). Przez dłuższy czas nie zrobiłam nic co by mnie tak bardzo, twórczo cieszyło. Podobno największe dzieła powstają gdy artysta pogrążony jest w smutku i cierpieniu. U mnie działa to zupełnie odwrotnie. Żeby stworzyć coś ładnego muszą wypełniać mnie dobre emocje :).

  • Kartka ślubna z żyrafami

    To kolejna kartka (poprzednią możecie zobaczyć tutaj) z okazji śluby z motywem zakochanych żyraf. Bardzo lubię ten stempelek. Można go wykorzystać na różne sposoby, jak widać również w kartce ślubnej.Pod warunkiem jednak, gdy cała impreza jest na luzie, a młodym zamiast ukwieconej, eleganckiej kartki, bardziej spodoba się taka wesoła kompozycja.

  • Różowy chwost do torebki

    Kolejny, tym razem dość duży chwost. Typowo torebkowy. Może też posłużyć jako breloczek. Jego braciszka pokazywałam jakiś czas temu Chwost do torebki, a o tym różowym zapomniałam. Zgłaszam go na wyzwanie Chwosty na blogu Szuflada

  • Chwosty – obrodziły tego roku

    Lubię jak mi coś dynda przy torebce. A Wy? Co prawda czasem się gdzieś zaplącze, zamek przytnie jakiś element, ale i tak lubię. Czapeczki wyplotłam ściegiem peyote z koralików Toho. Główny element chwostów to jedwab sari.

  • Kosmiczne stworki – kartka dla chłopca

    Znacie „teorie” o tym, że dzieci to mali kosmici, którzy próbują skolonizować ziemię ;). Otóż w nawiązaniu do niej powstała ta urodzinowa karteczka dla mojego ukochanego siostrzeńca.