Bez kategorii

Bombka z koralików Toho

Bombka wykonana koralikami toho ściegiem peyote
Skończyłam projekt, zyskując miano „nienormalnej” po okazaniu go mojemu Mężowi. I jak teraz patrzę na to cudo to chyba faktycznie, trzeba być szalonym ;-), żeby stworzyć coś takiego.

Mam przyjemność zaprezentować bombkę wykonaną z koralików Toho ściegiem peyote, właściwie freeform peyote. Wewnątrz jest kula styropianowa o średnicy ok. 6 cm. Do jej wykonania potrzebowałam dwie paczki miksu biało-złotego koralików Toho, każdy to ok. 20 gram. Nie zużyłam wszystkich, ale jedna paczka zawierała zbyt mało niektórych koralików. W planie miałam jeszcze zieloną i czerwoną bombkę, nawet pomalowałam już styropianowe kule, ale na te Święta nie zdążę ich już zrobić. 
To jest jedna z takich prac do której nie da się zrobić tutorialu, można jedynie podać ogólne wytyczne jak zacząć. Potem praca idzie sama, jeżeli mamy opanowany ścieg peyote.
Zaczynamy od zrobienia dziury w kuli, na wylot. Potrzebna jest do tego długa igła. Tę pracę zleciłam Mężowi, jak po kilku próbach wbicia igły w styropian, stwierdziłam że nie dam rady. Następnie na nitkę nawlekamy większy od dziury w kuli, posłuży ona jako blokada. Przeciągamy igłę przez otwór w kuli, nawlekamy na nią koraliki, różnych kształtów i wielkości, i ponownie przekładamy igłę przez otwór w kuli. Liczba koralików musi być taka, by sznur który z nich powstanie sięgał od dziury do dziury. Powtarzamy tą czynność jeszcze trzy razy. Tak powstaje baza w postaci 4 sznurów koralików, dzieląc naszą bombkę na 4 ćwiartki. Na tym etapie to wszystko jest mocno niestabilne. Ja to jakoś opanowałam, ale myślę że może przydać się dwustronna taśma. Powinno z nią być łatwiej. Od tego momentu ściegiem peyote rozbudowujemy kolejne sznury, aż do momentu gdy się spotkają.

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *