Biała choinka – schabby chic?

Znowu, raczej bez specjalnego zamiaru wyszła mi choinka taka, jakby shabby chic, albo co najmniej bardzo blisko tego stylu. Jak pewnie zauważyłyście trochę w tym roku poniosło mnie z tymi choinkami. Dla uspokojenia, napiszę, że tylko jedna została u mnie. Reszta to albo cele charytatywne albo prezenty. Zdaje się, że lubię robić choinki :).

Choina ze sznurka na pieńku

Z tą miałam trochę problem. Jak już była gotowa, rozpoczęłam gorączkowe poszukiwania dla niej doniczki. Przeszukałam garaż, ale bez sukcesu. W ramach zakupów, sprawdziłam ofertę pobliskiego marketu i przywiozłam do domu osłonkę, która okazała się totalną klapą. W końcu, zupełnie przypadkiem odkryłam, że w moim kaktusowym zakątku jest pusta osłonka. Pusta jest od roku. W sumie zawsze była pusta, bo jej rozmiary nie pasowały żadnemu kaktusowi. I tak choinka zyskała ładny domek z serduszkiem.  A ja mam nową osłonkę, pustą bo do niczego nie pasuje. Ale pewnego dnia, zdarzy się coś, co da jej nowe życie :).

Choinka ze sznurka w doniczce

 

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *