• Bransoletka owijana w stylu boho

    Bransoletka owijana w stylu boho

    Bransoletka owijana, którą Wam pokazuje to nie jest moja najnowsza praca. Publikacja jej zdjęcia na blogu umknęła mi, pewnie dlatego, że najpierw pokazałam ją na fb Leniwca domowego. Z pewnością ze względu na kolorystykę ta bransoletka owijana wpisuje się w styl boho, który bardzo lubię. Jednak wyjątkowa jest z innego powodu. Zwykle do tego typu bransoletek używam dużo cieńszych rzemieni. Są to okrągłe rzemyki o grubości 1,5 – 2mm. W tym przypadku użyłam grubego rzemienia. Już tłumaczę dlaczego. Tym razem rzemyk 2 mm nie sprawdził się. W sumie nic dziwnego, bransoletka ciężko pracowała wraz ze swoją właścicielką podczas zakładania ogrodów. A, że właścicielka bransoletki jest moją osobistą Przyjaciółką postanowiłam zrobić…

  • Bransoletka owijana z agatami

    Bransoletka owijana z agatami

      Dawno nie robiłam owijanych bransoletek. Jak już kiedyś pisałam bardzo je lubię, chociaż podczas tworzenia bywają irytujące. Zdradzę, że robi się je przy użyciu dwóch igieł, a nitki zwykle dość długie potrafią plątać się w sposób sprzeczny z prawami fizyki. 

  • Złota jesień – bransoletka

    To już ostatni z moich szklanych kaboszonów. Ten rudzielec jest wyjątkowo piękny, chociaż długo nie miałam na niego pomysłu. W pewnym momencie miał być naszyjnikiem. Bransoletka na prostej, mosiężnej bazie wydaje się być jednak jego przeznaczeniem.

  • Kobaltowa bransoletka z dichroic glass

    Unikatowa, piękna na co dzień i nie tylko. Jestem z niej bardzo zadowolona. Wręcz wpadam w samozachwyt. Proszę wybaczcie mi to :). Przez dłuższy czas nie zrobiłam nic co by mnie tak bardzo, twórczo cieszyło. Podobno największe dzieła powstają gdy artysta pogrążony jest w smutku i cierpieniu. U mnie działa to zupełnie odwrotnie. Żeby stworzyć coś ładnego muszą wypełniać mnie dobre emocje :).

  • Bransoletka wrap z sadolitem

    Zajrzałam na bloga i zorientowałam się, że to moje styczniowe odpoczywanie trochę się przedłuża. Zaznaczam, że odpoczywanie od blogowania, nie od przekuwania pomysłów w twory całkiem realne.

  • Turkusowy wrap – trochę lata zimą

    Zamiast pokazywać świąteczne kartki to ja dalej chwale się bransoletkami :). Mam nadzieję, że Was nie zanudzam. Każda jest inna. Różnią się kolorem i użytymi materiałami. Więc może nie jest tak źle z tym przynudzaniem.