• Bransoletka wrap z sadolitem

    Zajrzałam na bloga i zorientowałam się, że to moje styczniowe odpoczywanie trochę się przedłuża. Zaznaczam, że odpoczywanie od blogowania, nie od przekuwania pomysłów w twory całkiem realne.

  • Turkusowy wrap – trochę lata zimą

    Zamiast pokazywać świąteczne kartki to ja dalej chwale się bransoletkami :). Mam nadzieję, że Was nie zanudzam. Każda jest inna. Różnią się kolorem i użytymi materiałami. Więc może nie jest tak źle z tym przynudzaniem. 

  • Zawijana bransoletka wrap z jadeitem i koralikami Fire Polish

    Bransoletka wrap – szaro-srebrna

    Kolejna bransoletka wrap, którą obiecałam zaprezentować. Tym razem dominujący kolor to szary ze srebrnymi akcentami. Długa. Zawijana aż cztery razy. Okrągłe koraliki to jadeit marmurkowy. Do tego srebrne Fire Polish i koraliki Tile. Można ją zobaczyć na Suwalszczyźnie, na nadgarstku mojej szkolnej koleżanki :-).

  • Bransoletka wrap w kolorze kobaltowym

    Bransoletka wrap – kobaltowa

    Dzisiaj kolejna bransoletka wrap, tym razem w kolorze kobaltowym. Jest owijana trzy razy wokół nadgarstka. Główne skrzypce gra tu jadeit, kuleczki o średnicy 6 mm. Dodatkową ozdobą jest tu maleńki chwościk. Ciekawa jestem czy zgadniecie jaki kolor będzie następny :-).

  • Bransoletka wrap, owijana w kolorze zielonym

    Bransoletka wrap – zielona

    Wrześniowe wieczory poświęciłam bransoletkom. Od jakiegoś czasu koleżanki pytały o te bransoletki i właśnie we wrześniu nastąpił ten moment, że powiedziałam „no dobra”. W ten sposób zaspokoiłam pragnienia jednych, a drugie zaskoczyłam prezentami :). Powstało ich kilka w różnych kolorach i z różnych materiałów. Są standardowe jak również delikatne i masywne.